Kość wieńczyły kłykcie, z których boczny był lepiej rozwinięty od przyśrodkowego.

Kolejne autapomorfie dotyczą drugiej kości śródstopia, o przednim brzegu proksymalnie nieco wypukłym, oraz o przerośniętym bocznym kołnierzu podeszwowym bliższego końca kości, rozwiniętym lepiej niż u innych prozauropodów, jak plateozaur czy Saturnalia, nieco skręcona wokół osi długiej i z dalszym kłykciem przyśrodkowym rozwiniętym lepiej od brzusznego. Kość ta była potężna, przyśrodkowo wklęsła i to bardziej niż bocznie. Brzeg przedni był nieco wypukły. Po stronie bocznej doszukano się skrzydłowatego kształtu poszerzenia z niewielką powierzchnią stawową dla przyśrodkowej dalszej kości stępu. Widać tu podobieństwo do koloradizaura. Kolejną wklęsłość opisują autorzy na powierzchni przedniej, za życia mógł się tam przyczepiać mięsień piszczelowy przedni. Podobna, lepiej jednak wyrażona, znajduje się na III kości śródstopia. Dalsza część trzonu skręca się nieco. Dystalny koniec kości poszerza się w dobrze wyrażone kłykcie, przedzielone bruzdą jak u innych prozauropodów.