Życie w więzieniu Po dotarciu do więzienia, więźniowie byli fotografowani i podawali swoje szczegółowe biografie, począwszy od dzieciństwa a kończąc na aresztowaniu. Następnie byli zmuszani do rozebrania się do bielizny i konfiskowano ich własność. Potem więźniowie byli zabierani do cel. Ci zabrani do mniejszych cel byli przykuwani do ściany lub betonowej posadzki. Przetrzymywani w większych celach grupowych byli przykuwani do długich sztab żelaznych. Kajdany były przytwierdzone do sztab naprzemiennie; więźniowie leżeli z głowami w przeciwnych kierunkach. Spali na podłodze bez mat, moskitier ani prześcieradeł. Rozmowy były zakazane.

Dzień w więzieniu zaczynał się o 4:30 rano kiedy więźniowie rozbierali się do inspekcji. Strażnicy sprawdzali czy kajdany się nie poluzowały i czy więźniowie nie ukrywali przedmiotów, które mogłyby służyć do popełnienia samobójstwa. Przez lata kilku więźniów zdołało je popełnić, więc strażnicy sprawdzali cele i kajdany bardzo dokładnie. Więźniowie otrzymywali niewielkie porcje kleiku ryżowego i wodnistej zupy z liści dwa razy dziennie. Picie wody bez pytania o pozwolenie groziło ciężkim pobiciem.