Po zwycięstwie Czerwonych Khmerów w wojnie domowej większość obcokrajowców została wydalona z kraju, a ci, którzy pozostali, zostali uznani za zagrożenie. Kilkunastu obywateli świata zachodniego przeszło przez S-21 między kwietniem 1976 a grudniem 1978. Większość z nich została pojmana na morzu przez łodzie patrolowe Czerwonych Khmerów. Pomiędzy nimi znalazło się czterech Amerykanów, trzech Francuzów, dwóch Australijczyków, Brytyjczyk i Nowozelandczyk. Jednym z ostatnich więźniów zmarłych w Tuol Sleng był Amerykanin Michael Scott Deeds, schwytany ze swoim przyjacielem Chrisem De Lance podczas żeglugi z Singapuru na Hawaje.

7 stycznia 1979 więzienie zostało zdobyte przez nacierającą armię wietnamską. W 1980 więzienie zostało udostępnione jako muzeum upamiętniające działalność reżimu Czerwonych Khmerów. Jest ono czynne do dziś i dziennie odwiedza je około 500 turystów.