Fałszerstwo dekretu Dekret w nowej formie, z podpisem Fabre’a, został przesłany do publikacji w Biuletynie rewolucyjnym, jednak po zaskakująco długim, dziewiętnastodniowym okresie ukazał się w kształcie zaproponowanym przez komisję, bez poprawek Konwentu. W rezultacie Kompania samodzielnie przeprowadziła procedury upadłościowe, a wydelegowani do związanych z tym zadań komisarze Konwentu nie mieli żadnego wpływu na postępowanie akcjonariuszy. Cała ta operacja przeszła, wobec mnogości wydarzeń na scenie politycznej, praktycznie niezauważenie. Nigdy nie udało się wyjaśnić, czy członkowie komisji sami sfałszowali podpis Fabre’a na dokumencie niezawierającym jego własnej poprawki, czy też Fabre również został przekupiony.

Wyjaśnienia Chabota W listopadzie 1793 r. wyszło na jaw popełnione fałszerstwo, które zostało natychmiast połączone z osobą François Chabota, ze względu na prowadzony przez niego hulaszczy tryb życia i związki z bogatymi bankierami, braćmi Frey. Chabot, będąc jedynym podejrzanym, został aresztowany i przedstawił własną wersję wydarzeń związanych z likwidacją, z której wynikało, iż fałszerstwo należało do szerszego spisku antyrepublikańskiego, którego głową był baron Jean de Batz, zaś głównymi aktorami – hebertyści.