Kamień tyburtyński mógł być zatem przedstawiany jako potwierdzenie Ewangelii Łukasza, mówiącej że za czasów Heroda, króla Judei (...) wielkorządcą Syrii był KwiryniuszEwangelia Łukasza 1, 5 i 2, 2, który według Józefa Flawiusza został namiestnikiem Syrii w 6 n.e., 10 lat po śmierci Heroda Wielkiego.
W 1924 Edmund Groag zakwestionował jednak dotychczasową interpretację, twierdząc, że kamień nie odnosi się do osoby która była dwukrotnie legatem Syrii, tylko do kogoś kto dwukrotnie sprawował godność legata, raz w Syrii i raz gdzie indziejEdmund Groag, "Prosopographische Beiträge" w: Jahreshefte des Österreichischen Archäologischen Institutes in Wien, tom XXI-XXII, 1924, str. 445-478. Jeżeli bowiem ta inskrypcja miałaby mówić o drugim namiestnictwie Syrii, to musiałaby wtedy brzmieć: [legatus pr. pr.] divi Augusti Syriam et Ph[oenicen iterum optinuit]. Argumentował także, że odnosi się ona do Marka Plaucjusza Sylwana. W 1934 Ronald Syme zgodził się z opinią Groaga, ale odrzucił kandydaturę Sylwana, gdyż kolejność obejmowania przez niego stanowisk stoi w sprzeczności ze słowem iterum z inskrypcjiRonald Syme, "Galatia and Pamphylia under Augustus: the Governorships of Piso, Quirinius and Silvanus" w: Klio. Beiträge zur alten Geschichte, tom 27, 1934, str. 122-148.