Rastignac, wierzący nadal w możliwość zdobycia bogactwa i wpływów uczciwymi metodami, z przerażeniem odrzucił ten plan, jednak nie poinformował również Taillefera o grożącym mu niebezpieczeństwie. Licząc na zmianę zdania młodzieńca i by zademonstrować mu własną siłę, Vautrin przeprowadził do końca wymyśloną intrygę, doprowadzając do śmierci Taillefera i powrotu Wiktoryny do domu ojca.
Wkrótce po tym wydarzeniu Vautrin został schwytany przez policję przy pomocy starej panny Michonneau, która zgodziła się za pieniądze uśpić go narkotykiem, a następnie sprawdzić, czy na ramieniu domniemanego rentiera nie ma liter TF, piętna galerników. Następnie kobieta wezwała policję, która aresztowała Collina w czasie obiadu w pensjonacie, powodując ogromny szok u wszystkich zebranych. Został odwieziony do więzienia w Rochefort, skąd uciekł razem z dwudziestoletnim mordercą Teodorem Calvi. W trakcie dalszej ucieczki został z nim rozdzielony; pragnął go odnaleźć, jednak na drodze do Angouleme spotkał przypadkowo Lucjana de Rubempré, zmierzającego w stronę jednego z okolicznych stawów z zamiarem popełnienia samobójstwa.