nie był chyba w ogóle produkowany, choć stosowano go jako jednostkę obrachunkową.

Wspólną dla całej Europy podstawową zasadą, wywodzącą się z modelu karolińskiego, była zwierzchność mennicza, będąca jednym z atrybutów panującego. Jedynie władca miał prawo do określania jakości monety (tworzywa, stempla i stopy menniczej), oraz normowania warunków jej obiegu. Praktyczną konsekwencją zwierzchności menniczej było uprawnienie panującego do bicia monety (regale mennicze), które jednak mogło ulec uszczupleniu w przypadku nadawania przywilejów i immunitetów menniczych. Na ziemiach polskich w X-XII w. regale mennicze pozostawała z reguły przy panującym, poza nielicznymi wyjątkami takimi jak palatynowie Sieciech i Piotr Wszeborzyca. W XIII w., w konsekwencji rozbicia dzielnicowego, nastąpiła jednak daleko posunięta decentralizacja mennictwa.

Konsekwencją zwierzchności menniczej stała się zasada wyłączności obiegu monety własnej – w warunkach średniowiecznych praktycznie nie do zrealizowania w pełni. Skupiano się więc na egzekwowaniu przymusu użytkowania monet władcy w transakcjach i płatnościach wewnątrz granic, zwłaszcza przy regulowaniu należności podatkowych, celnych i sądowych.