W oddziale Obwodu ZWZ „Brzoza” Po rozwiązaniu oddziału mjr. „Hubala”, Głowacz przez pewien czas działał na terenie powiatów: koneckiego i opoczyńskiego wraz z grupą żołnierzy pozostałą z piechoty „Hubala”. Organizował również pomoc dla pogorzelców spacyfikowanych wsi. Od jesieni 1940 do wiosny 1941 dowodził nowo utworzonym oddziałem dyspozycyjnym do zadań specjalnych koneckiego Obwodu ZWZ „Brzoza”. W jego skład weszli: kpr. sł. st. Antoni Pękala „Pantera” – hubalczyk – Radwanów Stanisław Pękala – Pilczyca Jan Bąk „Zabilski” – Radwanów Antoni Boruń – hubalczyk – Serbinów Zbigniew Proskurnicki „ Ketling” – Końskie Sylweriusz Jaworski „Strzemię”– hubalczyk – Końskie kpr. Jerzy Skodziński „Sokół” – hubalczyk – Radoszyce

Likwidacja oddziału rozpoczęła się od aresztowania przez żandarmerię w Łopusznie Antoniego Pękali. Nie wytrzymał on śledztwa i zaczął „sypać”, później został zamordowany. Niebawem schwytano Antoniego Borunia i zamordowano w koneckim więzieniu. Jan Bąk „Zabilski” zginął wiosną 1942. Zbigniew Proskurnicki „Ketling” i Sylweriusz Jaworski „Strzemię” – ostrzeżeni, opuścili Końskie. Jerzy Skodziński „Sokół” został złapany przez Niemców z bronią i poszedł na współpracę z wrogiem wciągając do pracy szpiegowskiej przyrodniego brata Leszka Kaczorowskiego „Zagłobę” (hubalczyka) i jego ojca.