Aktywny udział w stołecznym życiu teatralnym – Wrubel znał m.in. kompozytora Modesta Musorgskiego – wiązał się ze znacznymi wydatkami. Aby się utrzymać, regularnie pracował jako korepetytor i guwerner. W połowie 1875 roku, towarzysząc swojemu uczniowi, po raz pierwszy zwiedził Europę, odwiedzając Francję, Szwajcarię i Niemcy. Latem tego samego roku przebywał w majątku Poczinok w guberni smoleńskiej u senatora Dmitrija Bera, którego żona była siostrzenicą kompozytora Michaiła Glinki. Ponadto, dzięki doskonałej znajomości łaciny, przez prawie pięć lat był repetytorem syna właściciela zakładów cukierniczych Papmela.

Rodzina Papmelów traktowała Wrubla jak krewnego – zimą chodził z nimi do opery, latem spędzał czas w ich letniej rezydencji w Peterhofie. W ich domu panowała atmosfera daleka od surowej dyscypliny, do której był przyzwyczajony w rodzinnym domu. Papmelowie wiedli wystawne życie, a Wrubel po raz pierwszy zetknął się tam z alkoholem, co miało później swoje konsekwencje.