To właśnie Papmelowie zachęcali go do rozwijania talentu artystycznego i akceptowali jego dandyzm. W 1879 roku Wrubel pisał w jednym z listów, że odnowił znajomość z Emilem Villiersem, który jeszcze w Odessie wspierał jego eksperymenty malarskie. Zbliżył się także do studentów Akademii Sztuk Pięknych – uczniów Pawła Czistiakowa – i zaczął uczęszczać na akademickie kursy wieczorowe, otwarte dla amatorów, by doskonalić swoje umiejętności plastyczne. W efekcie w życiu 24-letniego Wrubla nastąpił przełom – po ukończeniu studiów i krótkiej służbie wojskowej wstąpił do Akademii Sztuk Pięknych.

Lata 1880–1890 Akademia Sztuk Pięknych thumb|Ucztujący Rzymianie (1883) Ostateczna decyzja Wrubla o wstąpieniu do Akademii Sztuk Pięknych była rezultatem studiów nad estetyką Kanta. Jego młodszy kolega, Stiepan Jariemicz, uważał, że Wrubel wyniósł z nich wyraźne rozróżnienie między życiem fizycznym a moralnym, co z czasem znalazło odzwierciedlenie w jego własnym życiu. W codziennych sprawach artysta odznaczał się łagodnością, uległością i nieśmiałością, natomiast w kwestiach dotyczących wyższych idei wykazywał niezłomną determinację. Był to jednak jedynie zewnętrzny rys jego osobowości – w wieku 24 lat Wrubel postrzegał siebie jako geniusza, a w estetyce Kanta geniusz, obdarzony szczególną misją, mógł realizować się wyłącznie w sztuce. Dla utalentowanego młodego artysty stanowiło to jasny i długofalowy program działania.