Ujawnia się to w pełni na przykładzie Portretu Pani Rudowskiej z 1848 roku. Jako portrecista, Pęczarski podchodził do modeli w sposób indywidualny. Choć nie odbiega od obowiązującego wówczas kanonu, to w sposób trafny dokonuje charakterystyki psychologicznej portretowanych. Widoczne są tu wpływy jego nauczycieli, Antoniego Blanka i Antoniego Brodowskiego. W pierwszym etapie pracy starał się uchwycić wyraz modela, następnie dopracowywał szczegóły obrazu. Wspomniany wyżej Jan Papłoński wspomina, że Pęczarski na początku lat 30. malował miniatury. Żadne takowe się nie zachowały. Być może była to pomyła Papłońskiego.
Dzieła religijne Obrazy o tematyce religijnej uchodzą za będące na najniższym poziomie artystycznym pośród jego dorobku. Stanowiły one dla niego przede wszystkim źródło dochodów. Artysta malował je podług sztychów. Uchodzą za pozbawione zmysłu obserwacji, charakteryzujące jego portrety i prace rodzajowe.
Malarstwem religijnym interesował się już na początku kariery. Podczas swojej pierwszej wystawy konkursowej w 1823 roku zaprezentował obraz Św. Maria Magdalena oraz rysunek Chrystusa.