Prace Anzelma zawierają również sugestie, aby nie traktować powagi Pisma Świętego jako nadrzędnej wobec własnego intelektu i w swoich poszukiwaniach duchowych skupić się w pierwszej kolejności na głosie rozumu, a nie Pisma.
Nawiązując do starożytnej idei logosu, a więc przepełniającego świat Porządku – lub Rozumu – Anzelm dostrzega w rzeczywistości uporządkowanie, które daje się poznać – poprzez podobieństwo – właśnie przy pomocy rozumu. Swoich rozważań zdecydował się jednak nie opierać na żadnym z uznawanych wówczas autorytetów, takich jak Pismo Święte czy nauka Ojców Kościoła, lecz prawd wiary dowodzić w sposób wyłącznie rozumowy (Sola Ratio). Nie jest możliwe zrozumienie bez wiary. Filozof wywodzi dalej z tej tezy myśl, iż Bóg, tworząc świat w taki właśnie precyzyjnie rozumny sposób, dał nam wskazówkę, aby łączyć się z Absolutem poprzez intelekt.