Pod koniec lat 20. XV w. Śląskiem wstrząsnęły niepokoje związane z rozwojem ruchu husyckiego. W celu jego zatrzymania Bernard zawarł porozumienie wraz z innym książętami śląskimi z Zygmuntem Korybutowiczem w Strzelinie 14 lutego 1427 r. Do realizacji postanowień wówczas nie doszło na skutek uwięzienia Zygmunta, w związku z czym w 1428 r. Bernard wraz z bratem zawarł z husytami pokój, który jednak nie zapewnił pełnego bezpieczeństwa księstw przez nich dzierżonych. W 1434 r. Bernard, korzystając z panującego na Śląsku zamieszania, wykupił za zgodą książąt brzeskich z rąk husyty Puchały ziemię byczyńską i kluczborską.
W celu ukrócenia walk na pograniczu Śląska i Małopolski w 1434 r. odbył się w Będzinie zjazd panów śląskich i polskich z udziałem m.in. księcia Bernarda i biskupa krakowskiego Zbigniewa Oleśnickiego, gdzie zobowiązano się wspólnymi siłami rozwiązać problem (układ nie załatwił sprawy, a walki podjazdowe toczyły się aż do 1460 r., ze szczególnym nasileniem w latach 40. XV w.).
W 1438 r.