Według Juliusza Bardacha była to grupa zamknięta i przynależność do niej wynikała w zasadzie z tytułu urodzenia, a więc była dziedziczna. Na tej drodze pojawiły się również inne tytuły. Kres rozwarstwieniu szlachty i tytułomanii starała się położyć późniejsza polityka społeczna książąt piastowskich, a formalnie przypieczętowała konstytucja z 1638 roku, która zakazywała używania w Polsce wszelkich tytułów – z wyjątkiem enumeratywnie wymienionych tytułów książęcych rodzin pochodzących z Wielkiego Księstwa Litewskiego (kniaziów). Mimo to wiele rodzin arystokratycznych, które mogły się poszczycić pochodzeniem od wczesnośredniowiecznego możnowładztwa, nawiązywało i nawiązuje do komesowskiej genezy swego rodu.
Zarządcy zamków książęcych lub królewskich w szczególnie ważnych miastach, często używali tytułu komesa nadwornego. Pełnili te same funkcje co inni na mniejszym obszarze i pod nadzorem księcia, więc przede wszystkim musieli dbać o bezpieczeństwo i wygodę panującego. W tłumaczeniach łaciński termin comes palatinus zazwyczaj zastępowany jest zwrotami: komes wrocławski, komes krakowski itp.