Zanim modlił się za jakąś osobę, przekazywał dokładne szczegóły jej dolegliwości, a również szczegóły jej życia, takie jej miejsce zamieszkania, zatrudnienie, działalność, a nawet wydarzenia w dzieciństwie. Przez wszystkie lata, kiedy mu towarzyszyłem, Branham nigdy nie dopuścił się błędu jeśli chodzi o to Słowo poznania, a dotyczyło to tysięcy przypadków”.

William Branham często opisywał przeżycie, które dotyczyło wizyty anioła w maju 1946 roku i powierzonej mu za jego pośrednictwem misji. Gdy modlił się, ze słupa Światła wyszedł anioł i powiedział: „Nie bój się. Jestem posłany od obecności Wszechmogącego Boga, aby powiedzieć ci, że twoje szczególne narodzenie i niezrozumiane życie zostało przewidziane, byś otrzymał dar Bożego uzdrawiania dla ludzi tego świata. Jeśli będziesz szczery w modlitwie i doprowadzisz ludzi do tego, by ci uwierzyli, nic nie ostoi się przed twoją modlitwą, nawet rak. Udasz się do wielu krajów i będziesz się modlił za królów i władców. Będziesz głosił do tłumów ludzi, a tysiące przyjdą do ciebie po poradę”. Powodzenie w jego służbie uzdrowieniowej na całym świecie było wypełnieniem tego proroctwa.