On sam twierdził (a potwierdzali to liczni świadkowie i współpracownicy), że dane mu były dwa nadprzyrodzone dary mające uwiarygodnić go wobec uzdrawianych ludzi, a także wzbudzić w nich większą wiarę w obliczu Źródła uzdrawiającej ich Mocy, czyli Jezusa Chrystusa. Pierwszy z tych darów to fizycznie pojawiający się znak na lewej dłoni Branhama, pozwalający lokalizować miejsce i rodzaj choroby, drugi dar to zdolność objawiania bieżących myśli i faktów z przeszłości uzdrawianej osoby.

Drugi z darów zaczął się manifestować w działalności Branhama nieco później niż pierwszy, lecz już od lipca 1949 roku współpracujący z Branhamem kaznodzieje zaczęli świadczyć, że potrafi on objawić myśli, przeżycia i potrzeby poszczególnych ludzi, którzy podchodzili do niego w kolejce modlitwy uzdrowieniowej podczas zgromadzeń. Sam Branham twierdził, że poznanie to miało charakter widzenia, a uzdrawiana osoba odczuwała odejście dolegliwości wtedy, kiedy Branham otrzymał to widzenie. Ern Baxter (współpracujący z Williamem Branhamem od 1947 do 1954 roku) w jednym z wywiadów udzielonych w 1978 roku powiedział: „Branham posiadał niewiarygodne Słowo poznania.