W 1948 roku kaznodzieja Branham złożył świadectwo, że zobaczył w wizji chłopca, który został wzbudzony z martwych. Opowiadając szczegóły tej wizji, poprosił swoje liczne audytorium o zapisanie tego proroctwa na niezadrukowanych wstępnych kartkach swoich Biblii.

Gordon Lindsay w jednej z biografii Williama Branhama napisał, że ta wizja wypełniła się dwa lata później podczas podróży do Helsinek, w Finlandii w 1950 roku, gdzie w pobliżu miasta Kuopio, na poboczu drogi, leżał uderzony przez samochód martwy chłopiec. Przejeżdżająca tamtędy grupa Branhama zatrzymała się i wtedy kaznodzieja Branham poprosił, by usunięto prześcieradło przykrywające ciało martwego chłopca, Branham rozpoznał bowiem tę scenę jako zgodną z tym, co zobaczył dwa lata wcześniej w wizji. Lindsay, członek tej grupy, relacjonował, że William Branham modlił się nad tym chłopcem, który został zmartwychwzbudzony. Chłopiec ten miał na imię Kari Holma.