Wskazał bardzo duże podobieństwo pomiędzy zapisem kroniki wielkopolskiej o Bolesławie i zapisem roczników hildesheimskich o Bezprymie (gdzie pod datą 1032 zapisano, że został zabity z powodu srogich i tyrańskich rządów), co pozwoliło stwierdzić, że najprawdopodobniej doszło tu do przeniesienia informacji.

Echa sporu w XX w. Po wystąpieniu Kętrzyńskiego spór o istnienie Bolesława z czasem wygasł na długie lata. Hipoteza o jego istnieniu pojawiła się jeszcze w dwóch przedwojennych syntezach dziejów Polski (Stanisława Zakrzewskiego i Romana Grodeckiego), a ostatnim echem tej dyskusji był biogram domniemanego Bolesława w Polskim Słowniku Biograficznym (w tomie wydanym w 1936), autorstwa ucznia Balzera, Zygmunta Wojciechowskiego, który jednak nie przedstawił żadnych nowych argumentów. Wyjaśnienie Kętrzyńskiego (także w wydanej w 1961 pośmiertnie pracy „Polska X – XI wieku”) przyjęła zdecydowana większość ówczesnych polskich mediewistów, m.in. Kazimierz Tymieniecki, Pierre David, Kazimierz Jasiński, Tadeusz Grudziński (który szczegółowo wyjaśnił kwestię legendy o mnichostwie Kazimierza), Henryk Łowmiański.