Postać Bolesława ponownie została przywołana na karty rozważań historycznych w drugiej połowie XX w. za sprawą dwojga naukowców, którzy jednak odrzucli przekaz kroniki wielkopolskiej, uznany przez nich za niewiarygodny. Jako pierwsza, w 1964 wróciła do koncepcji istnienia Bolesława Danuta Borawska – stwierdziła, że w ustroju feudalnym książę był nieodzownym elementem aparatu państwowego, a zatem objęcie tronu książęcego w okresie między wygnaniem a powrotem Kazimierza Odnowiciela przez jakąś nieobecną u Galla Anonima postać stanowi „postulat sytuacji historycznej”. Tą postacią mógł być Bolesław Zapomniany, na co wskazuje notatka z klasztoru Brauweiler o rozwodzie Mieszka z Rychezą i małżeństwie ze Słowianką oraz informacja Kadłubka o tym, że Rycheza chciała pozbyć się pasierba, aby zapewnić tron swemu synowi. Także oddanie Kazimierza na naukę do klasztoru uznała za przeznaczenie do stanu duchownego, a numerację Bolesława Śmiałego u Galla Anonima jako drugiego tego imienia uznała za celową zmianę.