Ustaleniom Wojciechowskiego i Balzera sprzeciwił się Stanisław Kętrzyński. Wskazał on, że kronika wielkopolska jest źródłem wielce niepewnym i w wielu miejscach podaje informacje nonsensowne i niemożliwe. I choć Wojciechowski powoływał się na więcej źródeł w celu potwierdzenia istnienia domniemanej opowieści o mnichostwie Kazimierza, to spośród nich tylko kronika wielkopolska zawiera wzmiankę o Bolesławie. Kętrzyński podkreślił przy tym milczenie licznych źródeł niemieckich, które podawały przecież liczne informacje o walkach między Mieszkiem II a Bezprymem i nie miały powodów do przemilczenia podobnych zdarzeń związanych z domniemanym Bolesławem mających mieć miejsce kilka lat później. Tym bardziej do nich nie mogło odnosić się domniemane skazanie na zapomnienie Bolesława, skoro nie pochodziły z terenu Polski. Zakwestionował też hipotezę o oddaniu Kazimierza do klasztoru, dowodząc, iż źródła wskazują (zarówno Gall Anonim, jak i jeszcze wyraźniej rocznik kapitulny krakowski), że Kazimierz w klasztorze tylko pobierał nauki. Jednocześnie dokonał pozytywnej interpretacji zapisu kroniki wielkopolskiej wskazując, że najprawdopodobniej jej autor starał się wypełnić lukę wynikającą ze skromnych informacji o losach Polski po śmierci Mieszka w źródłach polskich.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Bolesław Zapomniany · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.