tylko angielska stacja meteo w Norwood przewidziała huragan u północnych wybrzeży Europy, który późnym wieczorem kierował się nad Bałtyk.
Przebieg rejsu do godziny 2:00 thumb|13 stycznia 1993 r. ze Świnoujścia prom „Jan Heweliusz” wypłynął o 23:35, z ponad 2-godzinnym opóźnieniem thumb|13 stycznia 1993 r. prom „Silesia” ze Świnoujścia wypłynął planowo o 23:30 mały|O g. 2:40 dowódca promu „Nieborów” kapitan Kochmański ostrzegał III oficera Janusza Lewandowskiego, aby Heweliusz się nie wychylał poza przylądek Arkona Trzydzieści minut przed „Heweliuszem” port opuścił prom MF „Silesia” Polskiej Żeglugi Bałtyckiej. Na mostku kapitańskim promu „Jan Heweliusz” wachtę pełnił drugi oficer, dwudziestodziewięcioletni Mariusz Schwebs i starszy marynarz Bronisław Sychta (był za kołem sterowym). Oprócz oficera i marynarza w sterówce byli: kapitan Andrzej Ułasiewicz, radiooficer Leszek Pyciński, starszy oficer Roger Janicki i jego zmiennik Marek Behrendt. Pięć minut po północy prom minął główki falochronu. II oficer zameldował wyjście w morze kapitanatowi portu, a kapitan Ułasiewicz zarządził koniec manewrów i jazdę morską oraz polecił utrzymywać pracę czterech silników.