brak swingu, synkopy itd. Na to padła rozsądna i oczywista odpowiedź Davisa to jest muzyka i ja ją lubię. Tacy krytycy jak André Previn, John Tynan i John S. Wilson krytykowali Johna Coltrane’a. Wilson z New York Timesa i Leonard Feather uważali, że jego sola są monotonne, zbyt długie i nudne, jego brzmienie jest zbyt ostre i kojarzone przez słuchaczy z brzydotą. Previn i Tynon usiłowali znaleźć w jego muzyce jakąś logiczną nić przewodnią, postępujący rozwój czy nawet rozpoznawalny temat. 23 listopada 1961 r. Tynan w magazynie Down Beat ogłosił, że ostatnie występy grupy Coltrane’a z Erikiem Dolphym to antyjazz. Oskarżył zespół, że nie swinguje, wykorzystuje zbyt wiele dysonansów i brak mu formalnej jednościIain Anderson. This Is Our Music. Str.73.

Jeszcze większe problemy narosły na przełomie lat 60. i 70. XX wieku, gdy jazz zaczął czerpać z muzyki rockowej (fusion lub jazz rock), a muzyka rockowa – z jazzowej. Przykładem pierwszej tendencji może znów być Miles Davis ze swoją zelektryfikowaną improwizowaną muzyką z lat 1969–1975. Przykładem drugiej tendencji może być np. brytyjska grupa Soft Machine.