W czasie wojny w latach 1939–1942 odbyła korzystając z włoskiego paszportu dyplomatycznego siedem podróży do okupowanej Polski, spełniając rolę nieoficjalnej łączniczki między elitami polskimi a Watykanem i rządem Mussoliniego w Rzymie, a także kurierki na potrzeby rządu Rzeczypospolitej Polskiej w Londynie. Prowadziła rozmowy m.in. z arcybiskupem Adamem Sapiehą, z Mussolinim i z włoskim ministrem spraw zagranicznych Galeazzo Ciano. Okólnik komendanta Sicherheitsdienst (SD) z listopada 1942 wskazał ją obok włoskiej żony Andrzeja Świetlickiego jako łączniczkę pomiędzy Falangą a rządem i wywiadem włoskim, za pośrednictwem której Piasecki utrzymywał kontakt z Ciano i uzyskiwał środki na swoją działalność.
W listopadzie 1939 przybyła do Warszawy po rzeczy ze swojego mieszkania. Na prośbę Włodzimierza Sznarbachowskiego interweniowała w sprawie uwięzionego na początku grudnia Piaseckiego u szefa SD i Policji Bezpieczeństwa w Warszawie Josefa Meisingera najpierw osobiście, uzyskując pozwolenie na wizytę u Piaseckiego w więzieniu na Rakowieckiej, a potem przez konsula włoskiego Mario di Stefano. Na początku stycznia 1940 wywiozła z Polski Olgę Helenę Zubrzewską, żonę premiera Władysława Sikorskiego (jako swoją „gospodynię”), a także Sznarbachowskiego i Stanisława Starczewskiego.