Przekazała do Włoch informacje o losie profesorów Uniwersytetu Jagiellońskiego i Polskiej Akademii Umiejętności aresztowanych i zesłanych do obozu koncentracyjnego w Sachsenhausen podczas Sonderaktion Krakau, które posłużyły do uruchomienia międzynarodowej presji na ich zwolnienie, w tym ze strony Mussoliniego. Frassati-Gawrońska przypisała Mussoliniemu główną zasługę w tej sprawie i podarowała mu w dowód wdzięczności album dzieł Stanisława Wyspiańskiego, znaleziony później w zamku Rocca delle Caminate przez oddziały 2. Korpusu Polskiego. Za sprawą Frassati-Gawrońskiej Mussolini wstawił się również za Piaseckim, który wyszedł na wolność wiosną 1940. Frassati-Gawrońska próbowała też w połowie 1940 bez powodzenia ratować innego falangistę, bojowca Konfederacji Narodu Wojciecha Kwasieborskiego. Łącznie miała uzyskać w siedzibie Gestapo przy al. Szucha zezwolenia na wyjazd dla około stu osób zagrożonych aresztowaniem.