Z zaciekawieniem oglądano „potwory”, takie jak cierpiąca na hipertrichozę Tognina Gonsalvus, a w gabinetach osobliwości prowadzonych w XVI wieku przez monarchów i arystokratów pokazywano ludzi spoza Europy. Także w ogrodzie zoologicznym Montezumy II znajdowała się ogromna kolekcja zwierząt, ale i ludzi, na przykład określanych jako krasnoludy, albinosy i garbusy. W okresie renesansu Medyceusze rozwinęli w Watykanie dużą menażerię. W XVI wieku kardynał Hipolit Medyceusz kolekcjonował ludzi różnych ras i egzotyczne zwierzęta. Mówi się, że miał trupę tak zwanych Dzikusów mówiących ponad dwudziestoma językami. Byli wśród nich Maurowie, Tatarzy, rdzenni Amerykanie, Turcy i Afrykanie. W 1654 z Grenlandii porwano trzy kobiety i jednego mężczyznę Inuitów, by w Danii zaprezentować ich królowi Fryderykowi III. W 1691 Anglik William Dampier wystawił w Londynie wytatuowanego mieszkańca wyspy Miangas, którego kupił, gdy był na Mindanao. Zamierzał również pokazać matkę mężczyzny, ale zmarła w czasie rejsu. Mężczyzna nazywał się Jeoly, ale przedstawiano go jako „Prince Giolo”, aby przyciągnąć więcej publiczności. Był wystawiany przez trzy miesiące. Zmarł na ospę.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Ludzkie zoo · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.