Podczas Wimbledonu zdołał natomiast dotrzeć do trzeciej rundy eliminacji, tam jednak ponownie natrafił na Martina Fischera i przegrał z nim pięciosetowy mecz 4:6, 7:6(5), 6:4, 3:6, 6:8.

W lipcu wystąpił w poznańskim challengerze. Polak przegrał dopiero w finale, w meczu z Rui Machado 3:6, 3:6. W rozgrywkach kategorii 250 Series w Kitzbühel przeszedł przez trzy rundy eliminacji i odpadł w pierwszej rundzie turnieju głównego z João Souzą 3:6, 6:4, 6:7(3). W US Open przegrał w pierwszej rundzie eliminacji z Holendrem Matwe Middelkoopem 3:6, 7:6(5), 1:6.

W październiku wystąpił w kwalifikacjach do dwóch turniejów rangi 250 Series – w Sztokholmie odpadł w pierwszej, a w Wiedniu w drugiej rundzie kwalifikacji. Pod koniec roku Janowicz wziął udział w trzech challengerach w Eckental, Ortisei oraz Salzburgu i za każdym razem odpadał w drugiej rundzie turnieju głównego.

Sezon 2011 zakończył na 221. miejscu w rankingu ATP.

2012 Pod koniec lutego Janowicz dotarł do półfinału challengera w Wolfsburgu, przegrywając w meczu o zwycięstwo z Holendrem Igorem Sijslingiem 6:4, 3:6, 6:7(9). W turnieju kategorii 500 Series w Barcelonie uległ w drugiej rundzie eliminacji Serhijowi Bubce 6:2, 3:6, 4:6.