Ponieważ zespół wystawiał kierowców, którzy byli w stanie zapłacić jak najwięcej, początkowo za sterami samochodu zasiadł Boy Hayje. Holender nie zdołał kilkukrotnie przejść kwalifikacji. Ostatecznie firma F&S Properties, która wspierała jego karierę, wymusiła na zespole opuszczenie kilku wyścigów w celu modernizacji samochodu. W tym samym czasie MacDonald rozpaczliwie potrzebował dodatkowych funduszy, decydując się ostatecznie na pieniądze Marlboro.
Z powodu braku środków i słabej organizacji MacDonald nie dał Kozarowitzkiem szansy na testy przed Grand Prix Szwecji, Fin po raz pierwszy zobaczył samochód dopiero na torze Anderstorp przed piątkowymi treningami. Nikt nie zdziwił się, że nie zdołał się zakwalifikować do wyścigu (zajął 31. miejsce). Jego najlepszy czas (1:31,079) był o 5,675 sekundy słabszy niż najlepszy czas Mario Andrettiego i o 2,675 sekundy gorszy od czasu Ruperta Keegana - ostatniego kierowcy, który zdołał się zakwalifikować. Do wyścigu nie zakwalifikował się także Hayje.