Milczenia Buddy nie można w żadnym wypadku traktować jako agnostycyzmu; z zapisów dyskursów Buddy i z jego wyjaśnień dawanych uczniom widać, że jest ono wszakże poza wątpieniem i brakiem nadziei. Z tekstów tych widać, że odpowiedzi Buddy były zawsze stanowcze. Nie ignorował również metafizyki, był nie tylko świetnie obeznany z filozoficznymi spekulacjami tych czasów, ale i sam był wybitnym metafizykiem. Przez swoje wnikliwe analizy osiągnął pozycję, która przekraczała i unieważniała dogmatyczne procedury Rozumu. Odrzucenie przez niego spekulatywnej metafizyki było rozważne i powściągliwe. Filozofią Buddy był krytycyzm. Jego stanowisko nie było nihilizmem nawet w ukrytej formie. Także żadna z tradycji (szkół) buddyjskich nie była nihilistyczna. Milczenie Buddy może być interpretowane jako świadome zrozumienie nieopisywalnej natury Nieuwarunkowanej Rzeczywistości.
Aby uzasadnić swoje podejście do problemu, Budda posłużył się przypowieścią o człowieku trafionym strzałą. Nie pozwala on sobie pomóc dopóki nie odpowie się mu na jego pytania: z jakiej rodziny pochodzi ów strzelec, czy jest duży, średni czy mały, czy jego skóra jest czarna, brązowa czy żółta.