Uczestniczył w niej jeden batalion 2 pułku piechoty polskiej Księstwa Warszawskiego oraz pierwszy batalion 4 Pułku Piechoty Księstwa Warszawskiego.

Siły oblegające były nadal zbyt słabe i praktycznie pozbawione artylerii, nie udało się więc przeprowadzić bezpośredniego szturmu. Ograniczano się jedynie do sporadycznych pojedynków artyleryjskich. W trakcie jednego z nich ucierpiało samo miasto i prawdopodobnie Wieża Klimek na Górze Zamkowej.

Jeszcze przed nadejściem wiosny 1807 roku wśród walczących zaczęły wybuchać epidemie. Zmarło ponad 700 obrońców. Co do atakujących – brak na ten temat danych. Wiadomo jedynie, że od końca kwietnia do połowy maja z różnych przyczyn ubyło z oddziałów polskich 200 żołnierzy. Przynajmniej część z nich zmarła w wyniku epidemii.

Po upadku Gdańska pod Grudziądz ściągnięto artylerię oblężniczą. Trwały intensywne przygotowania do szturmu. Zaczęto sypać wał ziemny od strony północno-wschodniej Cytadeli, na którym stanąć miały działa. Od 27 czerwca rozpoczęło się sypanie kolejnego, bliższego wału. Trzy dni później, tuż przed przystąpieniem do szturmu generalnego doszło do zawieszenia broni. Oblężenie przerwano na wieść o rozejmie po bitwie pod Frydlandem (14 czerwca), ze względu na rokowania przygotowujące traktat pokoju w Tylży.