Konstans działał też energicznie przeciwko donatystom – w 347 r. wysłał urzędników Makariusza i Pawła dla przywrócenia religijnej jedności w Afryce. Wysłanników obdarzył znacznymi sumami pieniędzy do rozdziału wśród afrykańskich chrześcjan, w tym donatystów. Donatus uznał to działanie za próbę przekupstwa swoich zwolenników, co wyraził w znanych słowach "Cóż ma cesarz do Kościoła?" Przedstawiciele Konstansa napotkali na zbrojny opór ze strony gromad "circumcellionów" zgromadzonych wokół Donatusa, biskupa Bagai. Doszło do starcia z żołnierzami rzymskimi, wskutek czego poniosło śmierć wielu zwolenników Donatusa. Synod zebrany w Kartaginie pod przewodnictwem Gratusa – katolickiego biskupa tego miasta, wyraził cesarzowi wdzięczność za przezwyciężenie schizmy.

Wobec tradycyjnej religii rzymskiej Już w 341 r. Konstans wraz z Konstancjuszem wydali edykt, w którym przypominali prawo z czasów Konstantyna, zakazujące wszelkich ofiar pogańskich i nakazujące zamknięcie świątyń. Nie można jednak Konstansa uważać za fanatycznego wroga dawnej religii. Wkrótce po akcie z 341 r.,