Kiedyś żur był chudą, wodnistą, rzadką zupą jedzoną w czasie Wielkiego postu. W Wielki Piątek na wsiach był urządzany pogrzeb żuru i śledzia: żur był wlewany do wykopanego dołka lub był zakopywany w ziemi razem z garnkiem, zaś śledzia przybijano do drzewa, kończąc w ten symboliczny sposób czas wielkiego postu, podczas którego ludzie żywili się głównie żurem i solonymi śledziami.
Współcześnie żur staje się sycącą zupą podawaną na Wielkanoc. Zakwas łączy się z wywarem warzywnym, mięsno-warzywnym lub mięsnym. Do doprawienia zupy używa się ziół takich jak majeranek albo kminek. Czasem do smaku dodaje się suszone grzyby, czosnek, chrzan lub zabiela się zupę niewielką ilością kwaśnej śmietany. Zupę podaje się z filetami śledziowymi, kiełbasą wędzoną lub parzoną, podrobami lub gotowanym jajkiem. Ziemniaki gotuje się razem z wywarem lub podaje osobno – pokrojone lub utłuczone. Serwowane osobno mogą być okraszone (np. stopioną słoniną lub boczkiem) i posypane koperkiem. W bardziej odświętnym wydaniu zupę podaje się w wydrążonych, okrągłych bochenkach chleba. Specjalnie wypiekane do tego celu chlebki mają u samego szczytu charakterystyczną wypustkę służącą za uchwyt – odkrojony górny fragment pieczywa służy za pokrywkę chlebowej „miski” (na fotografii).