Gdy w 1910 r. Japończycy zajęli Koreę uznali, że podstawą koreańskiego nacjonalizmu jest buddyzm (pamiętali klęskę korpusu Hideyoshiego w Korei, do której przyczynili się mnisi). Zaczęli więc siłą zmierzać do wprowadzenia korzystnych dla siebie zmian i podkopania siły moralnej tkwiącej w buddystach. Zaczęto więc np. zmuszać mnichów do zakładania rodzin itd., aby zmniejszyć ich zaangażowanie. W październiku 1926 r. kontrolowani przez Japończyków główni opaci uchwalili zgodę na małżeństwa mnichów (kor. taech'ŏ) i jedzenie przez nich mięsa (kor. sigyuk). Sytuacja zaczęła znów przypominać okres dynastii Yi. Początkowo wydawało się, że Japończycy pomogą wydostać się buddyzmowi koreańskiemu z zapaści, gdyż nakazali rządowi koreańskiemu zlikwidować wszelkie restrykcje wobec buddyzmu. W ciągu trzech lat 80% klasztorów usunęło wszelkie restrykcje, kończąc erę tradycyjnego koreańskiego buddyzmu i jego reguł oraz rozpoczynając okres walk pomiędzy schizmatycznymi żonatymi mnichami (kor. taech'ŏsŭng) a tradycyjnymi mnichami (kor. pigusŭsŭng; pigu jest koreańskim odpowiednikiem bhiku). Żonaci mnisi musieli zmienić tradycje monastycyzmu;