Wiele uwagi poświęcono grze aktorskiej. Recenzent „Naszego Przeglądu” wystawił wysoką notę Adolfowi Dymszy, który jako „świetny aktor charakterystyczny, [...] okazał się zarazem doskonałym komikiem filmowym. Nieomal każdy jego ruch wywołuje salwy śmiechu na widowni. Rola stworzona przez niego w «Stu metrach miłości» zasługuje na całkowity aplauz, godna jest wzorów amerykańskich, a przytem wnosi na ekran coś odrębnego i swojskiego”. Docenił także pierwszoplanową aktorkę, Zulę Pogorzelską, która „nareszcie otrzymała we filmie odpowiednią dla siebie rolę”. Odmienne zdanie o występie Pogorzelskiej miał sprawozdawca „Dziennika Wileńskiego”, który zasugerował, że jej śpiew „powinien być zastąpiony przez bardziej utalentowanym”. Krytycy ocenili również wysoko grę innych aktorów, z wyjątkiem Krystyny Ankwicz i Mieczysława Cybulskiego, niemających wielkiego pola do popisu.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Sto metrów miłości · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.