Kolejne dwie wyprawy misyjne odbył w latach 1957–1958 na południe ZSRR, gdzie głównie mieszkali Niemcy przesiedleni z Odessy. Poza tym był jeszcze w Aktiubińsku i Semipałatyńsku, gdzie 3 grudnia 1958 został aresztowany, ponieważ w prywatnym domu w tajemnicy i bez pozwolenia urządził kaplicę. Na rozprawie 25 lutego 1959 został oskarżony o nielegalne utworzenie kościoła, agitację dzieci i młodzieży oraz posiadanie literatury antyradzieckiej. Rezygnując z obrońcy i wykorzystując swoje prawnicze wykształcenie sam wygłosił mowę obrończą, otrzymując najniższy wymiar kary: trzy lata obozu pracy. Od marca 1959 do czerwca 1961 przebywał w obozie pracy w Czumie koło Irkucka, gdzie pracował przy wyrębie lasów. Następnie do 3 grudnia 1961 przebywał w obozie pracy w Sosnówce. Łącznie spędził w więzieniach i obozach pracy prawie 14 lat. Greckokatolicki ks. Eliasz Głowacki tak wspominał swoją znajomość z ks. Władysławem z czasów obozu pracy:

Zwolniony z obozu pracy powrócił do Karagandy, pełniąc ponownie posługę duszpasterską. Wraz z greckokatolickim biskupem Hirą założył dla dziewcząt, które pragnęły zostać zakonnicami, Trzeci Zakon św. Franciszka.