W ramach testów wyposażono jeden z egzemplarzy UH-2A w sonar zanurzalny, lecz ze względu na niewystarczającą moc jednostek napędowych prace rozwojowe w tym kierunku przerwano.
Do koncepcji powrócono na początku lat siedemdziesiątych XX wieku, kiedy marynarka wojenna Stanów Zjednoczonych ogłosiła program LAMPS (Light Airborne Multi-Purpose System). Zakładał on stworzenie wielozadaniowego śmigłowca pokładowego zdolnego do poszukiwania i zwalczania okrętów podwodnych oraz nawodnych. Program przewidywał powstanie w dłuższej perspektywie nowej konstrukcji, jednak z uwagi na czas potrzebny na jej opracowanie zdecydowano o wykorzystaniu Seasprite’ów jako rozwiązania pomostowego. thumb|SH-2D z podwieszoną lekką torpedą zop Mark 46 thumb|Seasprite w wersji SH-2F
Nowe warianty UH-2, oznaczone jako LAMPS Mk I, miały pełnić przede wszystkim funkcję śmigłowców ZOP. Niewielkie rozmiary konstrukcji umożliwiały operowanie z pokładów szerokiej gamy okrętów, zarówno starszych, jak i nowo wprowadzanych do służby. W tym celu maszyny przebudowano, montując m.in. radar obserwacji powierzchni, detektor anomalii magnetycznych, wyrzutniki pław hydroakustycznych oraz rozbudowaną awionikę, a także mocniejsze silniki i czteropłatowe śmigło ogonowe. Pierwszy przebudowany egzemplarz, oznaczony jako SH-2D, oblatano 16 marca 1971 roku.