Mimo początkowych wad Seasprite stanowił istotny krok w rozwoju lotnictwa śmigłowcowego amerykańskiej marynarki wojennej. Zastąpił część maszyn tłokowych w zadaniach ratowniczych i transportowych oraz brał udział w działaniach podczas wojny w Wietnamie, gdzie używano go do zaopatrywania okrętów, osłony bojowej i ratowania załóg zestrzelonych samolotów. Śmigłowce uczestniczyły także w incydencie w Zatoce Tonkińskiej oraz w operacji Rolling Thunder.
Na bazie UH-2C opracowano także wersję HH-2C, przeznaczoną do zadań poszukiwawczo-ratowniczych w warunkach bojowych (CSAR). Zbudowano ją poprzez przebudowę sześciu egzemplarzy. Wersja ta została wyposażona w dodatkowe uzbrojenie, między innymi sześciolufowy karabin maszynowy M134 Minigun w wieżyczce podkadłubowej oraz stanowiska dla strzelców pokładowych, a także wzmocnione opancerzenie.
Śmigłowiec ZOP Zgodnie z początkowymi wymaganiami Departamentu Obrony śmigłowce UH-2 nie były projektowane jako maszyny przeznaczone do poszukiwania i zwalczania okrętów podwodnych. Producent prowadził jednak próby dostosowania Seasprite’a do zadań ZOP.