Innym argumentem przeciw był rodzący się właśnie pomysł unii z Litwą.

Brak formalnej zgody ze strony możnych nie zniechęcił Siemowita, który postanowił działać siłą. Książę podjął mianowicie, zapewne za wiedzą i zgodą arcybiskupa próbę porwania i poślubienia Jadwigi, by przez ten desperacki krok zdobyć koronę. Panowie małopolscy dowiedzieli się o tym zamyśle i zamknęli Wawel przed ludźmi Bodzanty, wśród których ukrywał się Siemowit. Ostrzeżono też królewnę, która została na dworze matki, do czasu uspokojenia umysłów.

Mimo klęski ambitnych planów, książę mazowiecki kontynuował polityką zmierzającą do opanowania tronu krakowskiego. W tym też celu, po spaleniu majątku swoich przeciwników politycznych w Książu Siemowit udał się ponownie do Sieradza, gdzie część szlachty obwołała go królem. Tym razem jednak na zjeździe zabrakło najważniejszych decydentów, z tego też powodu książę zrezygnował z natychmiastowej koronacji, próbując podporządkować sobie kraj siłą. Chaotycznie prowadzona kampania i nieudane oblężenie Kalisza (Siemowit zdołał opanować tylko Kujawy) skutecznie zniechęciła część jego zwolenników, co zmusiło go do podpisania 29 września 1383 r. rozejmu.