U boku sułtana znajdowali się najprawdopodobniej silitarzy, czyli jego gwardia przyboczna.

Bitwa Po wyjściu na jaw, że Turcy przedostali się przez czarnomorskie cieśniny, flota wenecka miała popłynąć na północ, do Warny, aby spotkać się z wojskiem chrześcijańskiej koalicji. Niestety Wenecjanie zawiedli i do decydującej bitwy doszło bez ich udziału, król, dowiedziawszy się o tym, chciał zawrócić swoje wojsko, lecz Turcy odcięli odwrót. 20 000 wojsk chrześcijańskich spotkało 60-tysięczną armię turecką. Walkę rozpoczęła jazda turecka na prawym skrzydle. Nie zdołali oni rozbić wojsk węgierskich ani za pierwszym, ani za drugim razem, a za trzecim wojsko chrześcijańskie pogoniło ich na północ. Powstała niebezpieczna luka w wojskach chrześcijan. Wykorzystały to niektóre oddziały muzułmańskie, które dotarły pod samą Warnę. Tam rozgromił ich hufiec królewski. Przewaga wojsk osmańskich zarysowała się także w centrum. Dzięki dowództwu Hunyadyego udało się opanować kryzys. W armii sułtana nastąpiło zamieszanie, padł dowódca spahisów, Karadża-pasza. Zginął również król Władysław III, który nie czekał na pomoc Hunyadyego i myśląc, że nadszedł decydujący moment bitwy, zaatakował tylko nadwornym hufcem. Ciężka jazda wbiła się w czworobok janczarów i została szybko przez nich otoczona.