Zdaje się, że jedynym usprawiedliwieniem dla bólu jest naukowa ciekawość. Prendick akceptuje jego wyjaśnienia i rozpoczyna życie na wyspie.
Pewnego dnia Prendick i Montgomery podczas spaceru po wyspie natykają się na wpół zjedzonego królika. Jedzenie mięsa i picie krwi jest jednym z najważniejszych zakazów w Prawie, więc Montgomery i Prendick są bardzo zmartwieni. Moreau zwołuje zgromadzenie Zwierzoludzi. Identyfikuje Człowieka-Lamparta jako przestępcę. Człowiek-Lampart ucieka do dżungli, ale grupa poszukiwaczy osacza go w niskich zaroślach. Prendick, litując się nad nim, strzela do niego, czym oszczędza mu powrotu na stół operacyjny Moreau. Doktor jest wściekły, ale w zaistniałej sytuacji nic już nie może zrobić.
Wraz z upływem czasu Prendick przestaje zauważać groteskowość Zwierzoludzi. Jednakże pewnego dnia wytrąca go z tej stagnacji puma, który wyrywa się z więzów i ucieka z laboratorium. Moreau podąża jej śladem, ale w ostatecznym rozrachunku puma i doktor zabijają się nawzajem. Montgomery zupełnie się rozkleja i po wypiciu sporej ilości alkoholu postanawia podzielić się nim z Zwierzoludźmi. Prendick próbuje go powstrzymać, ale ten grozi mu i samotnie opuszcza zabudowanie z butelką w ręku. Później, tej samej nocy, Prendick słyszy na zewnątrz jakieś hałasy.