Gdy wraca do budynku zadaje Montgomery’emu dręczące go pytania, a gdy ten odmawia odpowiedzi rezygnuje i decyduje położyć się spać.

Prendick budzi się następnego dnia z żywymi wspomnieniami zajść dnia poprzedniego. Dostrzega, że wewnętrzne drzwi nie są zamknięte, wchodzi więc do pomieszczenia i widzi, leżącą na stole, postać przypominającą człowieka pokrytą bandażami. Rozzłoszczony doktor Moreau wyrzuca zszokowanego Prendicka za drzwi. Prendick dochodzi do wniosku, że doktor Moreau przeprowadza wiwisekcję na ludziach i że on będzie jego następną ofiarą. Ucieka do dżungli, gdzie spotyka Małpoluda, który zabiera go do kolonii, gdzie żyją podobne do niego półludzie-półpotwory. Przywódca, duży, szary stwór o imieniu Odmawiacz Prawa, zmusza go do recytacji dziwnej litanii zwanej Prawem, która zakazuje zwierzęcego zachowania i wychwala Moreau. Nagle Moreau wpada do kolonii i Prendick ucieka z powrotem do dżungli. Dociera do oceanu, gdzie woli się utopić niż pozwolić Moreau na eksperymenty na nim. Moreau i Montgomery doprowadzają do konfrontacji i Moreau wyjaśnia, że stworzenia, Zwierzoludy, to zwierzęta, na których przeprowadził wiwisekcję na podobieństwo człowieka. Prendick wraca do zabudowania, gdzie Moreau wyjaśnia mu, że spędził na wyspie jedenaście lat, dążąc do pełnej transformacji zwierzęcia w człowieka.