Młodsze kobiety czasami tylko jako element ubioru codziennego wykorzystywały niektóre elementy stroju, np. chustki na głowę przerobione z tradycyjnych odziewaczek. Poza występami zespołu regionalnego strój noszono na niektóre specjalne okazje, ale i ta tradycja stopniowo zanikała. Ostatni ślub z panną młodą ubraną po wilamowsku odbył się w 1954, ostatnie chrzciny z matką chrzestną w stroju – w 1976. Praktycznie nieprzerwany (z wyjątkiem roku 1998) został natomiast zwyczaj noszenia stroju podczas uroczystości kościelnych, na przykład procesji bożocielnych. Działalność zespołów wymusiła stworzenie na nowo stroju męskiego, o którego XIX-wiecznej postaci zachowały się nieliczne wzmianki, a przez badaczy z pierwszej połowy XX wieku określany jest jako już nieistniejący. Jego współczesny wygląd opiera się na projekcie Jadwigi Bilczewskiej-Staneckiej, założycielki zespołu „Wilamowice”.
thumb|Starsze i młodsze pokolenia Wilamowian w tradycyjnych strojach podczas „pierzowca” (2008).