Ofiary mordowano wtedy w sześciu „ośrodkach eutanazji”, w hermetycznie zamkniętych pomieszczeniach (komorach gazowych), przy wykorzystaniu czystego tlenku węgla dostarczanego w butlach. Zwłoki palono w krematoriach. thumb|Samochód marki Magirus-Deutz. Zmodyfikowane pojazdy tego typu wykorzystywano jako mobilne komory gazowe 3 września 1941 roku w obozie koncentracyjnym KL Auschwitz przeprowadzono pierwszy eksperyment z gazowaniem więźniów za pomocą cyklonu B. W komorze gazowej zamordowano wtedy około 600 sowieckich jeńców wojennych oraz 250 Polaków wyselekcjonowanych z obozowego szpitala. W tym samym miesiącu w białoruskim Mohylewie Einsatzgruppe B dowodzona przez Arthura Nebego zamordowała kilkudziesięciu pacjentów miejscowego szpitala psychiatrycznego, zamykając ich w pomieszczeniu, do którego doprowadzono gazy spalinowe wytworzone przez silnik samochodowy. Bezpośrednią konsekwencją tego drugiego eksperymentu było wyposażenie Einsatzgruppen w specjalne ciężarówki, które pełniły funkcję mobilnych komór gazowych. Prawdopodobnie użyto ich po raz pierwszy w okolicach Połtawy w listopadzie 1941 roku.