Stosunek do romantyzmu Podczas młodzieńczego pobytu w Warszawie Korzeniowski zapoznał się z nowymi nurtami w literaturze, zwłaszcza z niemieckim Sturm und Drang oraz romantycznością. Jednocześnie, znalazłszy się w ogniu starć pomiędzy klasykami a romantykami, sam nie podjął zdecydowanej linii rozwoju w obranym kierunku. W 1821 napisał co prawda szereg ballad i dumek, ale miały one charakter bardziej sentymentalny niż romantyczny, nawet jeżeli korzystały z orientalnego kolorytu czy elementów niesamowitości. Już jednak w dwa lata później, czyli w czasie opublikowania Wiersza do Morawskiego, widoczne stają się u Korzeniowskiego ślady inspiracji głośnej rozprawy Kazimierza Brodzińskiego O klasyczności i romantyczności.
Pod wpływem romantyków Korzeniowski na pewien tylko czas porzucił prymat warsztatu i żmudnego polerowania formy, właściwy dla szkoły oświeceniowej. Postulat spontaniczności tworzenia nie był najwidoczniej w jego wykonaniu czymś głębokim, skoro swoje dojrzałe utwory starannie przepisywał nawet kilka razy. Od romantyków przejął Korzeniowski bez wątpienia pogardę dla kopiowania europejskich wzorów i aprobatę wzorców narodowych, którą wyraził wprost w wierszu Chwała poety.