Stanowisko króla zmieniła dopiero ekskomunika rzucona na niego w 1105 r. Komplikowało to jego sytuację, tym bardziej, że rozpoczynał się właśnie podbój Normandii. Henryk ponownie zaprosił arcybiskupa, który przybył do Anglii w 1106 r. z pełnomocnictwem do zniesienia ekskomuniki. Porozumienie zawarto w 1107 r. Król zrezygnował z prawa do inwestytury, ale duchowni byli zobowiązani składać mu hołd. Arcybiskup Anzelm wrócił do swej stolicy i aż do swojej śmierci 21 kwietnia 1109 roku zajmował się sprawami swojej diecezji. Stosunki króla Henryka z Kościołem pozostawały poprawne.
Podbój Normandii Tymczasem książę Robert uległ namowom części anglonormandzkich feudałów i postanowił zbrojnie egzekwować swoje prawa do tronu Anglii. W 1101 r. zebrał armię, przeprawił się przez kanał La Manche i wylądował w Portsmouth. Działał jednak bardzo opieszale i Henrykowi udało się na czas zebrać armię. Robert powrócił do Normandii i zawarł z bratem traktat w Alton, w którym zrzekał się pretensji do angielskiej korony, w zamian za roczną pensję w wysokości 3000 marek.