Spodziewając się odwetu osmańskiego Stefan ponownie zaczął szukać wsparcia u sąsiadów. Jeszcze w tym samym 1475 uznał zwierzchnictwo Węgier, licząc na ich pomoc w walce z Turkami (w Polsce zbyt niechętnie patrzono na wzrost jego potęgi). Gdy jednak latem 1476 na Mołdawię uderzyły oddziały tureckie, Stefan nie otrzymał oczekiwanego wsparcia i 26 lipca został pokonany w bitwie pod Războieni („bitwie o Białą Dolinę”). Turcy nie zdołali zająć jednak żadnej z najważniejszych twierdz w północnej Mołdawii, ich szeregi zaczęła dziesiątkować zaraza i głód, na dodatek Stefan otrzymał wreszcie wsparcie węgierskie – w efekcie Turcy podjęli odwrót, podczas którego ponieśli znaczne straty.
Po tych wydarzeniach Stefan próbował powrócić do aktywnej polityki na Wołoszczyźnie. Kilkakrotnie jeszcze wyprawiał się na nią zbrojnie, efekty były jednak identyczne jak poprzednio – jego kandydaci osadzani na tronie wołoskim nie mogli się na nim utrzymać po jego odejściu. W efekcie w 1481 doszło do jego porozumienia z Turkami, które nakładało m.in. na Stefana obowiązek płacenia haraczu Porcie. Nie doszło jednak do bardziej znaczącego uspokojenia stosunków mołdawsko-tureckich.