W 1484 armia turecka opanowała bez większych problemów dwie kluczowe twierdze portowe nad Morzem Czarnym: Kilię i Białogród.
Ta klęska, a także pokój węgiersko-turecki, skłoniły Stefana do szukania pomocy w Polsce, zaniepokojonej utratą portów, przez które płynął polski handel czarnomorski. 15 września 1485 Stefan złożył ponownie hołd Kazimierzowi Jagiellończykowi w Kołomyi, jednak pomoc polska była niewystarczająca. Wojska tureckie docierały aż pod Suczawę, pojawił się proturecki pretendent do tronu mołdawskiego, który omal nie pokonał Stefana w 1486. Mimo ostatecznego zwycięstwa nad konkurentem, pozycja Stefana słabła, okazało się też, że Polska nie chce nadmiernie angażować się w konflikt nie chcąc drażnić sułtana, a sytuację próbuje wykorzystać dla realizacji swoich planów wobec Mołdawii. W efekcie Stefan zdecydował się na podpisanie w 1487 traktatu z sułtanem Bajazydem II, na mocy którego w zamian za coroczną daninę składaną Porcie Mołdawia zachowywała własne rządy. Od XVI wieku Mołdawia kolejne 300 lat trwała jako tureckie lenno.