Budynek dworca stanowił długi, jednopiętrowy obiekt, charakteryzujący się typową architekturą powstających wówczas na terenie Austro-Węgier dworców kolejowych. W podobnym stylu powstał położony prostopadle do niego budynek mieszczący współcześnie przychodnię kolejową. Dworzec został w późniejszym okresie przebudowany przez Roberta Fussgangera, kiedy to nadano mu styl podhalański. Został on wyposażony w nowe, wysokie dachy z naczółkami i drewnianymi szczotkami. Otwarto wówczas także nową halę odpraw pasażerów, w której umieszczono obszerne łukowe okna i przykryto ją drewnianym stropem. Wokół okien na zewnętrznej ścianie hali dworca znajdowały się wielkie donice, w których nasadzone zostały krzewy i kwiaty. Nad głównym wejściem umieszczono wykonane z kamienia rzeźby sokołów z rozpiętymi lekko skrzydłami. Od strony torów budynek posiadał zadaszenie, które utrzymywały żeliwne kolumny. Wokół każdej z nich na wysokości powyżej 2 metrów znajdowały się kosze z rosnącą tam szałwią. Zasadzona została również winorośl.

Podczas okupacji niemieckiej w trakcie II wojny światowej figury sokołów zostały wyposażone w blaszane swastyki na łańcuszkach, które zwisały z ich dziobów.