Według ustaleń prokuratora informacji jakoby sprawcą wydania w ręce funkcjonariuszy gestapo rodziny Szenkerów był Jan Kobylański nie można potwierdzić. W marcu 2007 Andrzej Arseniuk, rzecznik prasowy IPN, zaprzeczył stwierdzeniom Gazety Wyborczej jakoby rodzina Szenkerów zginęła w getcie lub Treblince, a śmierć ta była konsekwencją denuncjacji dokonanej przez Kobylańskiego.

Pozwy o zniesławienie Pod koniec listopada 2008 Jan Kobylański złożył prywatny akt oskarżenia przeciwko dziewiętnastu politykom i dziennikarzom (m.in. Adamowi Michnikowi, Jerzemu Baczyńskiemu, Grzegorzowi Gaudenowi, Tomaszowi Wróblewskiemu, Agnieszce Kublik, Danielowi Passentowi, Dorocie Wysockiej-Schnepf, Hannie Woysław, Ryszardowi Schnepfowi, Mikołajowi Lizutowi, Dominikowi Uhligowi i Jarosławowi Gugale) zarzucając im zniesławienie i domagając się wypłacenia przez każdego z oskarżonych 100 tys. zł na cele charytatywne. Proces karny w tej sprawie rozpoczął się w marcu 2009 przed Sądem Rejonowym w Warszawie i zakończył ostatecznie umorzeniem w grudniu 2011 r. z powodu przedawnienia karalności wszystkich czynów stawianych przez Kobylańskiego 16 oskarżonym.