Władca w słowach swych mógł mieć na myśli tylko kupców frankijskich przybywających na teren Słowiańszczyzny, a nie całe Państwo Franków.
Wyprawa przeciw Samonowi ruszyła w 631 r. Zaplanowana z dużym rozmachem, miała przynieść całkowity kres państwu Samona. Armia przemieszczała się najprawdopodobniej w trzech korpusach. Obok Franków maszerowali również Longobardowie oraz Alamanowie. Cichym sprzymierzeńcem Słowian byli Bizantyjczycy, a sprzymierzeńcem Franków mogli być Awarowie. W przypadku sukcesu frankijskiej wyprawy Awarowie mogli liczyć na przywrócenie zwierzchności nad plemionami słowiańskimi. Od Dagoberta odłączył się książę plemienia Serbów – Derwan, który do tej pory był pod jego zwierzchnością. Wszedł on prawdopodobnie w podobny stosunek prawno-polityczny z Państwem Samona, tzn. stosunek protekcyjny, odwzajemniony ze strony Derwana płaceniem trybutu. Początkowo Słowianie unikali otwartych bitew, jednak ok. 631/632 r. doszło do bitwy pod Wogastisburgiem. Samon skupił się na obronie grodu (lub obozu wojskowego) Wogastisburg, o nieznanej lokalizacji. Jego wojska składały się ze słabo uzbrojonej piechoty słowiańskiej i konnicy średniozbrojnej, utworzonej na wzór awarski. Jednostki łucznicze mogli uzupełniać konni słowiańscy.