Kronika Fredegara podaje, iż ok. 630 r. nieznani kupcy frankijscy, utrzymujący stosunki handlowe z poddanymi Samona, zostali w jegu kraju zabici i obrabowani. Dagobert I wysłał do Samona swego posła – Sychariusza, którego jednak Samon nie chciał przyjąć. Według Fredegara, Sychariusz, przebrawszy się w szaty słowiańskie, przedostał się na dwór Samona. Pertraktacje okazały się niełatwe. Samon odmówił żądanego wydania morderców oraz bezwzględnego podporządkowania się Dagobertowi. Poseł frankijski czując się w pozycji silniejszego, przerzucił się z nastawienia koncyliacyjnego na gwałt i pogróżki, które jednak również nie przyniosły pożądanego rezultatu. Samon zaręczył, iż zaprowadził w swym państwie sądy, które wymierzą karę, a ziemia słowiańska może uznać Dagoberta za swego pana tylko, jeśli król Franków zechce rozmawiać na drodze pokoju, a nie szantażu. Sychariusz odpowiedział, że „nie godzi się, aby chrześcijanie i słudzy Boży zawierali przymierze z psami”. Oburzony zachowaniem posła Samon wyrzucił go sprzed swego oblicza, dodając: „wolno psom Bożym kąsać sługi Boże, jeżeli sługi te ciągle postępują przeciw jego woli”. Według G. Labudy, Dagobert zrozumiał to jako wezwanie do wojny, co może nie było w zamiarze Samona.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Państwo Samona · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.